Żarówki led7012375

De BISAWiki

Pięć lat temu mój dobry znajomy Andrzej na 55 urodziny otrzymał od swojej koleżanki prezent w postaci szklanego ozdobnego ptaszka. Ptaszek był podświetlany i posiadał wewnątrz małą żaróweczkę o mocy 20w.Miał być ozdobą mieszkania.Oczywiście pięknie wpasował się na stojącym regale oddając lekkie przytłumione światełko.Niewielki ptaszek,niewielka żaróweczka...niby nic,niby koszt niewielki.Ptaszek jednak posiadał dwie wady,grzał się przez co przez ten czas był przyczyną kilkupoparzeń paluszków ciekawskich wnuków,które pragnęły go za wszelką cenę dotknąć.Drugim mankamentem było to,iż żarówka w nim przepalała się mniej więcej co 4 miesiące ciągłego palenia.Cóż tam,powiadał wtedy Andrzej.Groszowa sprawa,stać mnie na wymianę żaróweczki nawet i co dwa tygodnie. Nastały 60 urodziny i tak znowu w tym samym gronie i przy tym samym stole spotkaliśmy się aby to uczcić.Poczęliśmy wspominać zeszłe lata,imprezy,jubileusze,minione urodziny i tu wnet przypomniał się Jędrkowi owy ceramiczny ptaszek.Jubilat wstał,pochwalił się wszystkim jaką to ma śliczną ozdobę,która tak długo przetrwała i tak pięknie się prezentuje już 5 lat dekorując regał.Rzekł to wskazując na panią Anne siedzącą naprzeciwko,która to owy prezent kiedyś podarowała.Gdyby wtedy kolega przewidział na jakie koszta go skazał malutki niewinny ozdobny ptaszek,na pewno zaraz wylądowałby na strychu dobrze ukryty w najdalszym zakamarku(!). Zapytacie zapewne dlaczego?Odpowiedź jest prosta. Popatrzmy i zacznijmy zatem jak to się miało od strony pieniężnej.A bo jak wiadomo,jeżeli nie wiemy o co chodzi...to w grę wchodzą pieniądze. Jak powiedział Andrzej,żaróweczkę trzeba było wymieniać raz na 4 miesiące.Czyli trzy razy w roku.Przez 5 lat wychodzi 15 razy.Koszt takiej żarówki to około 3 zł.Razem 45zł. Ptaszek był zasilany żaróweczką o sile 20watt i był cały czas palony.20w x 24godziny=480watt przez dobę x 30 dni=14,4KW w miesiącu x 12miesięcy = 172.8KW w roku x 5 lat = 864kW.Tak,przez pięć lat ozdobnik zużył sobie 864kW(!).Nie jest to z pewnością oszczędzanie energii. Średnią cenę za 1kW trzeba przyjąć 55gr.Zatem 864kW x 0.55gr. = 475.2 zł.Podciągnijmy pod to koszty za wymianę żarówek 475,5zl+45zl=520zl(!!!).Tak...to nie bzdura lecz naga prawda.Koszt utrzymania otrzymanego w prezencie ptaszka wyniósł Jędrka 520zł (!) przez 5 lat...a był tylko nic nie znaczącą świecącą błyskotką.Kiedy przedstawiłem jemu moje wyliczenia,chwycił się za głowę i stwierdził,że to absurd.Jak to?Taka mała bzdura i tyle zużyła energii?Jednak obliczenia nie kłamią i mówią same za siebie. Po naradzie z innym kolegą,zaproponowałem Andrzejowi zmianę żarówki w ptaszku na żarówkę diodową.Na wieczór poszukaliśmy sklepu w sieci oferującego oświetlenie tego typu. Znajomy zasugerował nam sklep oferujący żarówki LEDowe znajdujący się na stronie pod adresem http://lumen.sklepna5.pl Szybko znaleźliśmy tam odpowiednią LEDkę i zamówiliśmy.Żaróweczka kosztowała jakieś 15zł. i była o łącznej mocy 0,9 watt. Najtańsze zarowki ledowe kosztowały nawet po 5zł…ale…doszliśmy do wniosku,że ptaszkowi też coś się należy.Andrzej nie dowierzał…jak…0.9watt i to ma dawać światło? Gdy zamówiona LEDka już do nas dotarła i ją zainstalowaliśmy,dawała efekty nawet lepsze niż ta zwykła.Pięknie rozświetlała od środka kolorowego ptaszka.Do Andrzeja jeszcze długo nie docierało,jak to jest możliwe i zerkał ze zdumieniem na owy cud techniki. Zasiedliśmy razem przy stole i obliczyliśmy ile wyniosłoby to Andrzeja,jakby w tamtym czasie kupił żarówkę LED. Myśleliśmy,że oboje spadniemy z z miejsca jak kalkulacje zaczęły nam przemawiać do rozumów.Przez te parę lat ptaszek skonsumowałby tylko 38,9kw co jest równe kwocie 22 zł (!).Załączając jeszcze koszt żarówki LED 15zł,wychodzi około 36zł za wszystko.Byłoby to o jakieś 484 zł. mniej.No ale kto wtedy o tym dumał i się tym przejmował.Mądry Polak po szkodzie – to powiedzenie tu,okazało się słuszne. Dziś nasz ptaszek wciąż stoi i świeci.Jedynie już nie jest taki żarłoczny jak kiedyś.Za każdym razem kiedy przychodzę do Andrzeja zerkam na ptaszka i uśmiecham się.To wszak dzięki niemu Andrzej przekonał się i pozmieniał całe swoje domowe oświetlenie na oświetlenie LEDowe .Uczynił to nawet w lodówce i akwarium.Dzięki temu nasz ptaszek stał się bohaterem i tematem do konwersacji.Mało tego,polubiły go już nawet wnuki.Jak ostatnio same powiedziały, ptaszek już chyba zmądrzał bo da się dotknąć i nie broni się jak kiedyś parząc po rączkach.

Ferramentas pessoais